Ferie pod Tatrami

W dniach od 25 stycznia do 1 lutego 2019 roku w pięknej podhalańskiej miejscowości Murzasichle, blisko Zakopanego, pod Tatrami Zachodnimi, dzieciaki z obu placówek opiekuńczo-wychowawczych spędziły fantastyczne ferie zimowe. Warto zaznaczyć, że to już piąty tak wspaniały wypoczynek w tej miejscowości. Sześć dni wypełnionych było zajęciami „po brzegi”, nie było czasu na lenistwo i nudę... Każdego dnia po kilka godzin, w pięknym zimowym słońcu, spędzaliśmy czas na stoku. Ci, którzy mieli narty na nogach po raz pierwszy, pod czujnym okiem instruktora, uczyli stawiać się pierwsze ślizgi. Z dnia na dzień było coraz lepiej. Dla tych którzy nie jeździli na nartach mogli pojeździć na łyżwach, poślizgać się na zjeżdżalni pontonowej.


Kąpaliśmy się w termach w Białce Tatrzańskiej, niesamowite wrażenie robi kąpiel w ciepłej wodzie a dookoła widok leżącego śniegu. Spacerowaliśmy po Krupówkach w Zakopanem, gdzie można było kupić pamiątki, zrobić zdjęcie z góralem, spróbować ciepłego oscypka z żurawiną. Atrakcją był seans w kinie 7 D. Oj, co niektórzy mieli stracha... No i oczywiście zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie pod skocznią narciarską - Wielką Krokwią. Warto zaznaczyć, że jest to skocznia naturalna, największa i najstarsza w Polsce, na której odbywają się zawody krajowe i międzynarodowe w skokach narciarskich.

Oczywiście nie zabrakło corocznej już Olimpiady Zimowej 2019 i zjazdu na „byle czym”.

Mieliśmy wielką przyjemność gościć w Izbie Regionalnej „U Gąsienicy”, gdzie uczestniczyliśmy w prelekcji o tematyce tatrzańskiej, w trakcie której mogliśmy cofnąć się odrobinę w czasie. Pan Adam Gąsienica opowiadał o pierwszych osadnikach, zwyczajach pasterskich, legendach zbójnickich a wszystko to w tradycyjnej chałupie góralskiej. Był wieczorny kulig uwieńczony ciepłem ogniska i pieczoną kiełbaską. A na koniec zimowiska warsztaty wytworów z siana. Powstały prawdziwe podhalańskie arcydzieła: króliczki, zajączki, serduszka i wiele wiele innych. W tzw. między czasie dla chętnych były zajęcia plastyczne, gry stolikowe, ping-pong, kino pidżamowe i wiele innych ciekawych zajęć. Pensjonat „U Grażyny” ugościł nas przepysznym jedzeniem. Oby do przyszłego roku...

A.Cz.