the end of holidays :(

 

Minęły wakacje dzieciakom z placówek opiekuńczo-wychowawczych w Pasłęku i Zakątku, jak z resztą innym, za szybko. Jak zawsze wakacje były pełne wrażeń i miłych doświadczeń.


 

 

Rozpoczęliśmy je wspólnym wyjazdem do Wiela, ośrodka położonego w środku lasu nad pięknym jeziorem. Spędziliśmy tam dwa cudowne tygodnie, na łonie natury odpoczywając po trudnych miesiącach w czasie pandemii. Kąpiele w jeziorze, sporty wodne, park linowy, wspinaczka to tylko nieliczne z atrakcji z jakich mogliśmy skorzystać. Kolejne tygodnie wakacji spędzaliśmy na wyjazdach do naszych bliskich lub indywidualnie na organizowanych obozach. Karolina fantastycznie bawiła się nad morzem w Junoszynie na obozie organizowanym przez Radsas Fun. Poznała nowych przyjaciół i korzystała z wielu atrakcji. Wiktoria J. spędziła czas na kolonii w Kulce na Mazurach, nad malowniczym jeziorem. Świetnie się odnalazła wśród nowych znajomych, bawiła się i doświadczała nowych wrażeń, wróciła zadowolona nie mogąc doczekać się kolejnych wakacji i kolejnej koloni. Marcin i Kasia mieli szansę popływać na jachtach w czasie obozu żeglarskiego w Giżycku a Nikola na kolonii " pięciu przygód" miała ich o wiele więcej. Starsi wychowankowie placówek pracowali zdobywając pierwsze doświadczenia na rynku pracy. Wakacje zakończyliśmy obozem wędrownym w Bielicach, organizowanym przez Kościół Chrześcijan Baptystów w Elblągu, zdobywając w pocie czoła szczyty gór, wędrując i ciesząc oczy pięknem i dzikością natury. Wiele kilometrów górskich wędrówek doprowadziło nas do końca wakacji. Wracamy zdrowi, wypoczęci, pełni dobrych wspomnień i gotowi stawić czoła kolejnemu roku szkolnemu. Z utęsknieniem wypatrując kolejnych wakacji, to już za 10 miesięcy ;)